Zamiast

Ty, Panie tyle czasu masz, mie
szkanie w chmurach i błękicie
A ja na głowie mnóstwo spraw
I na to wszystko jedno życie.
A skoro wszystko lepiej wiesz
Bo patrzysz na nas z lotu ptaka
To powiedz czemu tak mi jest,
Że czasem tylko siąść i płakać

Ja się nie skarżę na swój los
Potulna jestem jak baranek
I tylko mam nadzieję, że...
że chyba wiesz, co robisz, Panie.
Ile mam grzechów? któż to wie...
A do liczenia nie mam głowy
Wszystkie darujesz mi i tak
Nie jesteś przecież drobiazgowy
Lecz czemu mnie do raju bram
Prowadzisz drogą taką krętą
I czemu wciąż doświadczasz tak
Jak gdybyś chciał uczynić świętą.

Nie chcę się skarżyć na swój los
Nie proszę więcej, niż dać możesz
I ciągle mam nadzieję, że...
Że chyba wiesz, co robisz, Boże.

To życie minie jak zły sen
Jak tragifarsa, komediodramat
A gdy się zbudzę, westchnę - cóż
To wszystko było chyba... zamiast
Lecz póki co w zamęcie trwam
Liczę na palcach lata szare
I tylko czasem przemknie myśl
Przecież nie jestem tu za karę.

Dziś czuję się, jak mrówka gdy
Czyjś but tratuje jej mrowisko
Czemu mi dałeś wiarę w cud
A potem odebrałeś wszystko.
Ja się nie skarżę na swój los
Choć wiem, jak będzie jutro rano
Tyle powiedzieć chciałam ci
Zamiast... pacierza na dobranoc

anioleczka 2007-01-09 23:00:25
skomentuj (1)
Kobieta świątecznie wyciszona
Święta to świetny czas na to by wyciszyć sie na chwile, zaszyć gdzieś i nie myśleć o niczym. Niczym jest oczywiście cała podłość tego świata, moje lęki, słabosci i lęk przed słabościami, że o przetrwaniu poczekalni nie wspomnę. i mi teraz udało sie wyciszyc na chwile, w zasadzie sekunde. A ze potrzebne mi to było to już chyba kubek mój ulubony z logo jednego z wydawnictw prawniczych wie najlepiej. Biedak , jego czesci gdzies sie po sortowni smieci walają. w kazdym badz razie udało mi sie wyciszyć , uciec od wszystkiego i wczuc w świat własnie czytany. Z kartka po kartce coraz bardziej mi bliski. i sama sie dziwie ze az taki mnie spokój ogarnął bo jak tu byc spokojnym kiedy ma sie pierwszy rozdział pracy oddac za 3 dni a ma sie 3 kartki z 20 napisane. Ale mi sie udało usiadłam, poczytałam odpręzyłam sie. Jednak jak to u mnie bywa zawsze jest bodziec sprowadzający na ziemie. Mnie sprowadziło gorące capuccino o smaku wanilii z bita śmietana i tartą czekoladą. Oczywiście poczatkowo w kubku podobnym do mojego ulubionego tyle ze czarnym i z innym bardziej zywiołowym logo. Później nieco niespodziwanie na mojej koszulce spodniach, skarpetkach itd....
I pomysleć ze całe zycie myslałam ze nic złego nie można sobie zrobic czyms tak niewinnie wygladającym i dotego słodkim:P

anioleczka 2006-12-26 15:46:42
skomentuj (0)
bombowy
....bombowy niewypał....
anioleczka 2006-07-19 10:27:18
skomentuj (0)
bomba
A dzisiaj siedzę na bombie zegarowej...

Wybuch we wtorek, w godzinach popołudniowych
anioleczka 2006-07-16 13:36:00
skomentuj (1)
K jak Kraków, R jak romantyczny
Jakiś miesiąc temu zupełnie przypadkiem wypełniając ankiete na Onecie, nie przypuszczałam, że będę miała tyle szczęścia. „Romantyczny weekend w Krakowie”- powiedział bardzo miły pan przez telefon i szczerze pogratulował. A ja nie do końca wtedy jeszcze wiedziałam czy to szczeście czy nie, czy skorzystam czy nie, bo w nasz codzienny grafik mimo iż mamy dużo czasu to trudno jednak coś ulokować. I tak oto na te całe 4 miesiace kiedy można było cos wybrac znalazła się jedna pewna data 6-8 stycznia. Ale kiedy ją razem z Pawłem wybierałam, jeszcze nie miałam pojęcia ze te dwa dni będą jednymi z najpiękniejszych w moim zyciu…
6 stycznia o 13:30 wsiadłam do pociągu. Ja, Marta która panicznie boi się pociągów jeszcze bardziej autobusów wsiadałm do pociągu i zajęłam grzecznie miejsce w przedziale by 2 godziny potem uśmiechnąć się do mojego niedzwiedzia. Dalej było z górki 4 godzny w pociągu, zwiedzanie dworca i bezproblemowe znalezienie hotelu. Hotel 15 metrów od rynku, piętra 3, gwiazdek 3, kobieta wydająca klucz jedna. Następnie pietro pierwsze, apartament razy jeden, cena zbyt wygórowana trzycyfrowa, w środku najważniejsze łoze małżeńskie sztuk jeden i wanna z hydromasażem tez jeden. Wiecej sprzętów nie opisuje, bo to były moje ulubione. W imieniu Pawła dopisze tylko ze śniadania były duzze .Samo zwiedzanie było całkiem przyjemne, no może tylko później przestawało być kiedy zaczynaliśmy być głodni i zmarznieci. Choc moje pragnienie herbaty było wieksze niż mojego kochanego niedzwiedzia. Skoro już przypadkiem poruszyłam temat włochaczy, to jednego takiego, tez bruneta znaleźliśmy w Muzeum Czartoryskich. Biedak musiał coś wielkiego przeskrobac, skoro go tak powiesili łapami do góry. Mój na szczęście był grzeczny wiec mogliśmy ruszyć dalej. Kierunek Wawel. Brrrr… na sama myśl już mi zimno. Na Wawelu po kilku nakręconych filmach poszliśmy sobie pooglądac komnaty królewskie. Pawłowi spodobała się sala balowa a mi sufity Później skoczyliśmy czy może lepiej ześlizgnęliśmy się z górki by odwiedzić smoka. Chyba nas nawet polubił bo zionął ogniem kiedy zaczepiony przez nas pan robił zdjęcie. Będzie kolejne do albumu. Zaraz po tym przyszedł czas na to co ja podczas mrozów lubie najbardziej…herbatkę. Po herbatce małe zakupy i do wanny. A wanna proszę państwa nie była byle sobie. Woda gorąca mydło pachnące i maksymalny relaks. Tego chyba nam obojgu było trzeba po ciezkim dniu, czy tam nawet po wielu ciezkich dniach. Co było dalej to już cenzura objęte…
O własnie tutaj wyżej było.
Buziaki dla niedzwiedzia za to że ze mną tam był:**KC

anioleczka 2006-01-08 23:07:32
skomentuj (9)
Prośba
Włocławek dnia 2 stycznia 2006



Uprzejmie proszę Nowy 2006 rok by oddał mi kogos kogo uprowadził mi dnia 2 stycznia 2006 roku o godzinie 15:50. Uprowadzony ubrany był w spodnie jeans, kurtke w kolorze szaro, czerwoną i czapkę marki Levis. Brunet , brązowe oczy, brak znaków szczególnych. Prośbe swa motywuję tym, iz jestem od Niego uzalezniona i niestety nie wyobrazam sobie bez Niego życia. Uprowadzonego prosze zwrócić na mój adres domowy.

Pozdrawiam ,
poszkodowana
anioleczka 2006-01-02 22:54:49
skomentuj (3)

Noc była zimna
ja gdzięś pośrodku tłumu
za mną mężczyzna ubrany na czarno
przerażenie w moich oczach
ucieczka ile sił w nogach
mieszkanie jakieś puste
pozornie bezpieczne
ciało drżące ze strachu
przygryzięta warga
drzwi wywarzone
siedem strzałów karabinu
ciepło rozchodzące się z prędkością światła
ciało bezwiednie upadajace na kanapę
dłoń szukająca resztek pulsu
słowa "udało się
"



To wszystko to sen ....
taki kolejny zły...
...
anioleczka 2005-12-08 21:55:03
skomentuj (7)
****** słodki listopad *****

Tytuł notki to tytuł filmu, który własnie mi sie przypomniał. I usmiecham sie teraz bo pamietam słowa, że jestem jak ta kobieta, co główna role w nim grała. No ale nie ważne... Ważne jest to co teraz...listopad?.
Miesiac ten zawsze kojarzył mi sie z ciocią Maria i jej wizytami u wrózek, tarocistek, horoskopami. Z nich wynikało że będzie bogata, wyjdzie za maż, urodzi dziecko. A kiedy miało zdarzyć się coś niedobrego, wszytskie znaki na niebie i ziemi krzyczały jej UWAŻAJ, a ona wtedy stawała sie ostrożniejsza. Na nic się zdały uwagi babci ze przeciez nie warto sobie głowy takimi rzeczami zaprzątać. "Lepiej inwestowac w przyszłośc niz starać sie ja przewidywac". Ciekawość cioci była silniejsza. A może raczej te karty i wróżby dawały jej jakis cień nadziei, której sama nie miała. Takiej małej, malutkiej nadziejki, nadziejeczki ze jutro jej życie nabierze jakiegoś głębszego sensu. Ze będzie szczęśliwa. Bo tak w sumie to kto z nas nie chciałby byc szcześliwy. Nie martwic sie o takie błahostki jak niezapłacony rachunek telefoniczny, skupiając sie na kochaniu, marzeniu, pasji....
W listopadzie to nawet mi przydałaby sie ta nadzieja. Nie ważne czy od wrózki, cyganki czy z głupiego horoskopu na onecie. No ale racjonalnie na to patrzac to zycie jest nieprzewidywalne. I skąd w ogóle taki pomysł mi do głowy wpadł? Do tej pory w tym misiącu było 28 nocy a każdej śnili mi sie ludzie z przeszłości. Chyba nawet nikogo nie pominełam. Tym sposobem nie tylko spotakłam tych wszytskich ludzi których znam ale tez zwiedziałam Anglię, Gniezno, Sejm i Afrykę. (?)Długo myślałam (no tak bo ja analizuję wszytsko, jakby ktoś nie pamietał)skąd to sie bierze. Skąd te wszytskie złe mysli. Bo widzicie nawet ksiażka co nie miała zakończenia, ja cholernie nie lubie takich ksiazek, spowodowała ze widziałam wszytsko na czarno. Ta kobieta, chora kobieta która tak pieknie przezyła swoje zycie i która miała prawo zyc jeszcze z jakies 80 lat (tyle miała do setki) u mnie nie miała szans.Zabiłam ja myslami pozbawiając nadziei. Tej malutkiej nadziei którą sama bym chciała ściaskac w dłoniach. A wszytsko dlatego, ze istnieje małe "s" które zabija to duże "S".
po tym długim wywodzie takim o wszytskim i niczym, logicznym tak bardzo i nielogicznym wcale pragnę podziękowac Panu dr Stelmachowi, któego widziałąm w zyciu raz a który juz sni mi sie po nocach, jak równiez zakomunikowac wszem i wobec ze ta notka jest sponosorawana przez literke S.



anioleczka 2005-11-30 15:15:07
skomentuj (4)
.........A dzisiaj................
...A dzisiaj się obudziłam, wcześniej niz zwykle. Wcześniej tez podniosłam rolety, zapraszając do pokoju światlo. Zimne powietrze przywiłało mysl jaką powinno już dawno przywołać co innego. Bo wakacje już skończone, a razem z nimi chwile cudowne sie w zdjęciach zamkneły bezpowrotnie. I dobrze ze album z nimi w innych rękach spoczywa. Inaczej byłoby jeszcze trudniej, jeszcze boleśniej.
Kiedys myslałam ze to wsztsko wyglada inaczej. Marzyłam o takiej chwili, chciałam by trwała wiecznie. Jednak człowiek z czasem dojrzewa, zmienia marzenia i to czego pragnał kiedyś wydaje mu sie takie błahe, takie smieszne. Bo widzisz, każdy chciałby się czuc potrzebny. Nie tylko na ten którki czas, ale stale. To taka egoistyczna mysl ze jestes po cos, ze jesteś wazny , potrzebny. Ale kiedy ta myśl umiera...wszytsko powoli peka...
Telefon zawieszam na chwile. Jego dzwonek jakos nie brzmi przyjaźnie jak kiedyś. Głos jakiś obcy mysli nie takie. Może kiedys sie jeszcze przyda lecz nie dzis, nie teraz...
anioleczka 2005-09-26 19:27:22
skomentuj (14)
Cos chciałam powiedzieć.....


Tylko Tobie chcę powiedzieć to
To co czuję dziś, kiedy przychodzi noc
Tylko Tobie tylko Tobie dam
Białą różę i wszystko to co mam

O! O! Wszystko to co mam
Tylko Tobie dam wszystko to co mam
O! O! Wszystko to co mam
Tylko Tobie dam wszystko to co mam

Tylko Ciebie mogę kochać tak
Tak do końca, jak kocha się tylko raz,
Tylko Tobie, tylko Tobie dam
Skrzydła wiatru i wszystko to co mam



To dla Ciebie jeszcze jeden wiersz
Moja muzyka i wszystko to co chcesz
Tylko Tobie, tylko Tobie dam
Kolorowy sen i wszystko to co mam


Magiczne słowa są
Właśnie po to żeby uciec stąd
Gdzieś jak najdalej stąd
Ja tajemnicę znam
I tylko Tobie, tylko Tobie dam
Wszystko to co mam


anioleczka 2005-07-25 22:56:24
skomentuj (10)



Szablony wykonał: Htsz, pobrano z: Szablony.Blogowicz, powered by Blog, pomoce blogowe